Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 269 919 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Podróż.

poniedziałek, 12 maja 2014 23:49

Wybraliśmy się w podróż Polskimi Kolejami, a, że trwać miała około 10 godzin, to i miejscówki były.

Rozsiedliśmy się, gazetki i krzyżówki, przygotowane, pociąg ruszył, jedziemy.

Całkiem fajnie jak na razie jest nas w przedziale 5 osób. My starszyzna reszta to młodzież.

Naraz otwierają się drzwi pulmana, staje w nich osobnik nieco pokiereszowany, bo oko zasiniałe, czoło powleka wielki guz tudzież zsiniały, jakiś taki ten człowiek, no cóż. Rozsiada się obok mnie, dosłownie rozsiada.

Po jakimś czasie, młody człowiek zaczyna dyskusję z pokiereszowanym:

Młody - Ty to chyba masz problemy? wiem bo ja też mam tylko inne niż ty, ty to jesteś alkoholikiem chyba?A co ci się stało?

Pokiereszowany - Tak jestem alkoholikiem, zdenerwowałem się na kumpla i żeśmy sobie dali po razie.

Młody - I co nie leczyłeś się, ja właśnie wracam z leczenia, ale miałem problem z narkotykami

Pokiereszowany - Byłem 3 razy na leczeniu i zwiałem, nie podobało mi się, nie byłem przekonany

Młody - to błąd, umiesz pisać pyta się, otrzymuje odpowiedź twierdzącą, to weź kartkę papieru i pisz z jednej strony co dobrego a z drugiej co złego może dać ci leczenie.

W tym momencie pokiereszowany zdenerwował się, zaczął fukać, i pytać się czy na którejś stacji dłużej pociąg nie będzie stał, bo on by wyskoczył  po coś, w torbie mam piwo ale to nie to.

Młody zamilkł bo zrozumiał, że rozmowa idzie w złym kierunku. Pokiereszowany wyszedł zabierając ze sobą torbę. Kiedy wrócił był bardziej pobudzony, zaczął coś mówić o nożu. Młody cicho siedzi. Pokiereszowany dyskutuje sam ze sobą, rozsiadłszy się wygodnie.

Ja niestety myślę tylko o tym kiedy wysiądzie, ale okazało się, że jeszcze długo długo będzie jechał. No to wzięłam mojego ślubnego posadziłam na moje miejsce a ja sobie wygodnie usiadłam na jego miejscu. Jedziemy i słuchamy dialogu pokiereszowanego, który od czasu do czasu wychodzi,  po powrocie zaczyna prawić komplementy młodym dziewczynom, szczególnie upodobał sobie jedną blondyneczkę jak mówił. Jej matka szybko zareagowała, pokiereszowany wycofał się. Wziął sobie za cel inną, ale ona szybko i sprytnie odparła amory.  Dwie młode dziewczyny przytuliły się do siebie i udawały, że śpią.

Nie dodałam, że w miedzy czasie wsiadły jeszcze 3 osoby to było nas łącznie, no cały przedział, komplet.

Jednym słowem pokiereszowany, kochliwy był, gustował w młodych dziewczynach, czemu dał upust w swoich wypowiedziach.

Strasznie go męczyło, że nie może się napić, zaczął mieć jakieś omamy, gadać coś o pistolecie, że szkoda, że nie ma. Do jednej z dziewczyn, żeby wyszła, bo prokurator się nią zajmie itp.

Ale,  że miał i sprzedał bo jak się napije to wariat z niego.

No tak co to będzie dalej, z wariatem lepiej nie zaczynać. Wszyscy czytają lub coś tam piszą, pokiereszowany prowadzi monolog.

No i wchodzi konduktor, sprawdza bilety w porządku i poszedł.

Nie mogę sobie w tej chwili przypomnieć, jak doszło do tego, że, zaraz już chyba wiem.

Zaczęliśmy rozmowę o miejscówkach, ponieważ na miejsce młodego wsiadła osoba, która miała ten sam nr, każdy pokazywał bilet z numerem miejscówki.

Jakbym wyczuła, pytam się jaką miejscówkę ma pan?,  pokiereszowany jakby niechętnie wyciągnął bilet, popatrzył i dał do przeczytania, obok siedzącemu mojemu osobistemu, odczytał i okazało się, że to nie jego miejscówka, lecz przedział obok.

Bez słowa opuścił przedział. Wszyscy odetchnęli.

Ale długo nie posiedział w tamtym przedziale, albo towarzystwo mu nie odpowiadało, albo on nie odpowiadał tamtemu towarzystwu, albo wysiadł na pierwszej lepszej stacji. Bo jak mówił jak przyjedzie na miejsce, to się taaak napije, z takim błogim wyrazem głosu. Biedny chory człowiek.

Ale nie chciałabym jeszcze raz tak podróżować. Zastanawia mnie konduktor, który sprawdzał bilety i nie zwrócił uwagi na numer miejscówki.

Wybierając się w podróż naszymi kolejami, może nie tylko naszymi, trzeba liczyć się z wszelkimi niedogodnościami, nie tylko tymi toaletowymi.

Mam nadzieję, że już nigdy nie spotka mnie taka podróż jak ta, pełna wzlotów i upadków.  Pozdrawiam.

 

Krasnal-Podróżnik.jpg

 

 

 

 

 

 


oceń
1
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

Maj.

czwartek, 01 maja 2014 23:57

Majówka, a tu ziąb, porywisty zimny wiatr. Spacer i przegląd aktualności kulturalnych na szybko i do domu.

Nie to co kilka dni temu ciepełko, zdążyliśmy poleniuchować i popracować na działce.

Maj w ogrodzie jest piękny, cieszy tym bardziej, że po szarej zimie jest tak zielono i kolorowo oraz pachnąco. Jeszcze trochę i zaczną kwitnąć bzy, konwalie, piwonie. To będzie festiwal kolorów i zapachów.

Póki co kilka zdjęć zdążyłam zrobić aby uwiecznić te majowe nowalijki:

 

 

 

 

021.JPG

 

022.JPG

 

023.JPG

 

026.JPG

 

027.JPG

 

028.JPG

 

025.JPG

 

Zdjęcia robiłam pod koniec kwietnia, niektóre z kwiatów już przekwitają, jak migdałki, tulipany, niezapominajki, więc musiałam się pośpieszyć bo w maju już nie byłyby tak piękne. W tym roku kwiaty bardzo szybko  przekwitają.

Na przykład cesarskie korony na 8 maja pięknie kwitły, robiłam z nich bukiet na imieniny mamy. W tym roku już dawno przekwitły. Rośliny chyba coś przeczuwają, będzie krótkie lato, a później jesieeeeń i jesień.

Na razie jest pięknie, czekam na bzy i konwalie, ale najpierw będzie chyba majowa piwonia, zobaczymy. Aby tylko cieplej było.

Pozdrawiam.


oceń
2
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

piątek, 20 października 2017

Licznik odwiedzin:  114 444  

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Życie jest jak pudełko czekoladek-nigdy nie wiesz, co ci się trafi. - Forrest Gump

O mnie

Ten najszczęśliwszy, królem czy chłopem, kto znajduje spokój w domu swoim. Goethe

Statystyki

Odwiedziny: 114444
Wpisy
  • liczba: 218
  • komentarze: 832
Galerie
  • liczba zdjęć: 0
  • komentarze: 0
Punkty konkursowe: 0
Bloog istnieje od: 2824 dni

Lubię to