Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 260 066 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Zima nad morzem

środa, 30 stycznia 2013 0:07

Zimowy spacer nad morzem. Jak przyjemnie, cisza, tylko krzyk mew zakłóca ten spokój, no i plusk fal.

Nie ma tłoku i wrzasku, można spokojnie iść i bić się z własnymi myślami.

Oglądać ciekawe zjawiska te dobre i te złe, zmiany jakie zachodzą dookoła:

 

 

Taki oto ładny budyneczek był sobie kiedyś

 

Pożar w grudniu ub. roku

 

Z tego pięknego domku pozostały tylko resztki

 

Plusk fal i odpoczywające mewy na falochronie

 

Palma wyrosła, sztuczna na betonie, ale wyrosła. Ostatnio coś moda na palmy

 

Kaczki i mewy wspólnie oglądają fale i wyglądają wiosny

 

Nie dla Elektrowni w takim pięknym nadmorskim krajobrazie

 

Tak pokrótce trochę morza, i innych wartych uwagi miejsc. Pozdrawiam

 


oceń
1
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

Akwapark

poniedziałek, 28 stycznia 2013 23:57

Pewnego letniego, deszczowego dnia wybraliśmy się do Akwaparku, ja-babcia, dziadek i wnusia. 

Ponieważ  byłam niedysponowana, dziadek z wnuczką weszli na baseny, a ja oglądałam ich przez wielkie okna, zazdrościłam im świetnej zabawy, czego tam nie było.

Np. wielka zjeżdżalnia, zjechali i... widzę ich, na moment mężu znika pod wodą, wypływa i znów znika, wreszcie sadza  wnuczkę na murku i wiem już o co chodzi. Mąż zgubił okulary, bez nich prawie nie widzi.

Macham rękami, stukam w okno, ale nikt nic nie widzi, bezskuteczne moje machania i stukania.

Prędko biegnę do recepcji, mówię co się dzieje, natychmiast wstrzymano zjeżdzanie następnych osób. Obsługa znalazła się na miejscu ale  w międzyczasie mąż zanurkował już spokojnie bez obawy, że nikt mu nie wpadnie na głowę, nie rozgniecie okularów, znalazł je na dnie całe. Wszyscy odetchneliśmy z ulgą. Tylko zastanawiało mnie dlaczego nikt z obsługi nie widział całego zajścia, gdyby jeszcze chwilę mogło dojść do jakiegos wypadku. Ratownik stał trochę dalej odwrócony tyłem i ani drgnął, żeby spojrzeć w innym kierunku. Widocznie jakaś ładna dziewczyna rzuciła mu się w oko. 

Dobrze, że tylko tak się skończyło, zabawa trwała nadal.

Przeżyliśmy chwile grozy, później śmialiśmy się z tego, jak to zwykle bywa, gdy wszystko dobrze się kończy. 

 

 

Pozdrawiam.


oceń
1
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Idzie nowe?

niedziela, 27 stycznia 2013 1:33

Robiąc  to zdjęcie, nie wiedziałam, że będzie historyczne. Chodzi o tło. W tym wypadku wiosenny bukiet jest mniej istotny.

W głębi widać dwa stare budynki i sad, których niestety już nie ma.

Tak  oto te tulipany i szafirki przywiezione z działki, wstawione do wazonu i obfotografowane stały się zaczątkiem historii, którą chcę opisać.

 

Przez wiele lat oglądałam z okna ten widok na domy, sad okoliczne drzewa i dalej Górę, ptaki śpiewały, było dobrze ale się skończyło.

Taki widok koił oczy i cieszył serce.

 

Nastąpiło nowe:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tak oto pokrótce kończy się historia dwóch budynków i wiosennego bukietu.

Nie będę opisywać co się działo, wiadomo jak to plac budowy, wcześniej palenie wszystkich pomniejszych gałęzi i konarów. Większe wywieziono, jak również cegły i dobre belki po zburzonych domach.

Tylko widoków nam brak. Ptaki są ale to mewy, one nie śpiewają, tylko dziwne odgłosy wydają, znalazły sobie miejsce na dachu, współczuję lokatorom nowego budynku ponieważ hałasują i brudzą.

Nieraz cały dach jest zajęty przez mewy, przylatują też inne ptaki i wtedy jest wojna o terytorium.

Mewy pilnują okien jak tylko ktoś zbliży się do okna lub poruszy się firanka one już są.

Mamy w mieście coraz większy problem z tymi ptakami, kiedyś buszowały  na wysypisku przy Zakładach Mięsnych kiedy zabrakło wysypiska przeniosły się do miasta. Nauczyły się, że ludzie dokarmiają ptaki i one z tego korzystały, przeganiały ptaki. 

A nowy budynek stoi jest pomału przygotowywany do zamieszkania.

Szkoda, że tak wyszło, a mógł być skwerek, ławeczki, ptaszki i widoczki. Pozostał żal i kawałek nieba.

Pozdrawiam.

 

 


oceń
1
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Cebula.

piątek, 25 stycznia 2013 0:28

Tajemnica zwykłej cebuli:

„W 1919 roku, kiedy grypa zabiła 40 milionów osób, pewien lekarz odwiedzał rodziny rolników, aby udzielać im pomocy w walce z chorobą. Wielu rolników chorowało, wielu także umierało. Po przybyciu do pewnej żyznej okolicy stwierdził z zaskoczeniem, że wszyscy tamtejsi mieszkańcy są całkowicie zdrowi. Kiedy spytał, czy mają jakiś specjalny środek przeciw grypie, pewna gospodyni odpowiedziała, że w każdym pokoju swoich domów kładą nieobraną cebulę. Podobną historię opowiedziała mi pewna fryzjerka. Parę lat temu wielu jej klientów zapadało na grypę. Kiedy rozmieściła w swoim zakładzie kilka nieobranych cebul, liczba chorych wyraźnie spadła. Wysłałem tę informację do mojej koleżanki z Oregonu, z którą regularnie dyskutuję na tematy związane ze zdrowiem. Opowiedziała mi ciekawe doświadczenie związane z cebulą. Napisała: Nie słyszałam nigdy o tej historii z rolnikami, ale byłam kiedyś ciężko chora na zapalenie płuc. Przeczytałam wtedy artykuł, który doradzał, żeby obciąć oba końce cebuli i nabić ją z jednego końca na widelec, a następnie zostawić opartą o talerz koło chorej osoby na całą noc. Według opisu cebula stawała się prawie czarna, ale chory czuł się dużo lepiej. Kiedy sama zachorowałam, zrobiłam to samo. Rano odczułam dużą poprawę zdrowia. Co ciekawe, cebula wyglądała gorzej niż wieczorem. Z tej historii płynie wniosek: kup kilka dodatkowych cebul i umieść je bez obierania w każdym pokoju waszego domu. Jeżeli pracujesz w biurze, możesz zrobić to samo także tam. Cebula może pomóc tobie i twojej rodzinie zachować zdrowie. Jeżeli chorujesz na grypę, uporasz się z nią szybciej. Nic nie szkodzi spróbować! Cebula to tylko kilka złotych za kilogram”.

 

Znalazłam ten tekst na jednym z blogów, uważam, że wart jest rozpowszechnienia, zresztą sama autorka też tak uważa.

Sprawdzić nie zaszkodzi, tym bardziej, że jest to artykuł naturalny i niedrogi.

Robiłam też syrop z cebuli. Pokrojoną cebulę w krązki zasypywałam cukrem, odstawiłam na kilka godzin aż puściła sok i syrop gotowy. Na przeziębienie idealny.

 

        Zdrowia życzę, dobrych snów i pięknej wiosny.


oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Dni Babci i Dziadka.

poniedziałek, 21 stycznia 2013 0:23

 

 

Z okazji Dnia Babci i Dnia Dziadka, życzę zdrowia, pogody ducha i dni pełnych życzliwości.

 

Pozdrawiam. Niech drzwi nie zamykają się od odwiedzin wnucząt,  telefony nie milkną, laurki niech płyną szerokim strumieniem uśmiechów.


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

niedziela, 23 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  111 972  

Kalendarz

« styczeń »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Życie jest jak pudełko czekoladek-nigdy nie wiesz, co ci się trafi. - Forrest Gump

O mnie

Ten najszczęśliwszy, królem czy chłopem, kto znajduje spokój w domu swoim. Goethe

Statystyki

Odwiedziny: 111972
Wpisy
  • liczba: 218
  • komentarze: 830
Galerie
  • liczba zdjęć: 0
  • komentarze: 0
Punkty konkursowe: 0
Bloog istnieje od: 2735 dni

Lubię to